<empty> <empty> <empty> <empty>

Ładowanie...

 
 
 



Wpisz tu swój email:

 







Dialog z interesariuszami a wyzwania rozwojowe Polski do 2030 roku

Artykuł ostatnio modyfikowany: 2010-01-25 11:30:34

Autor: Jakub Wojnarowski, dyrektor ds. działalności programowej w Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, członek Zespołu Doradców Strategicznych Prezesa Rady Ministrów

Istnieją trzy warunki, które należy spełnić, aby dialog społeczny w Polsce był skuteczny, czyli pozwalał na wspólne rozwiązywanie problemów, z poszanowaniem dla interesów i potrzeb stron tej debaty.

Polska 1989 - 2009

Polska po przełomie 1989 roku znalazła się w bardzo szczególnej sytuacji. Lata wcześniejsze, okres realnego socjalizmu charakteryzowały instytucje totalne lub częściowo totalne, większość obszarów życia społecznego było poddanych kontroli państwa. Z jednej strony życie społeczne i prywatne było zinstytucjonalizowane w sposób niezwykle silny. Z drugiej jednak strony, 50 lat PRL to czas niszczenia zastanych instytucji, powstających oddolnie we wcześniejszych długotrwałych procesach społecznych i kulturowych. Po 1989 roku nowo powstałe elity społeczne i polityczne zostały postawione przed ogromnym wyzwaniem, jakim było, i wciąż jest odbudowanie rzeczywistych instytucji społecznych, które pełniłyby role kontroli społecznej, a także tworzyłyby zasady i normy regulujące życie jednostek w społeczeństwie. Od nowo tworzonych instytucji wymagano, by wpłynęły na zmianę świadomości społecznej, tak by system społeczno – kulturowy, burzony przez 50 lat, mógł zostać odtworzony.

W tym czasie pojawiło się wiele nowych problemów i konfliktów społecznych, z którymi należało sobie skutecznie radzić. Procesy modernizacji i demokratyzacji, które państwa zachodnie przechodziły w ciągu 50 czy 100 lat, na przestrzeni 2 – 3 pokoleń, Polska musiała przejść w ciągu dekady. Nastąpiło zderzenie z wolnym rynkiem, demokracją, zachłyśnięcie się wolnością. Społeczeństwo polskie zaczęło się przekształcać, rozwarstwiać i pojawiły się pierwsze oznaki nowoczesnego konfliktu społecznego opisywanego przez Ralfa Dahrendorfa (1988, s. x), w którym zderzają się jednoczesny wzrost gospodarczy i rosnące ubóstwo. Nowe problemy społeczne – ubóstwo, bezrobocie, brak równego dostępu do edukacji, rozwarstwienie społeczne spowodowały, że konflikt społeczny stał się jednym z najważniejszych elementów życia społecznego Polaków, a dialog i relacje z interesariuszami życia społecznego i gospodarczego jednym z podstawowych wyzwań stojących przed rządzącymi.

Skuteczny dialog społeczny i obywatelski wymaga od rządzących elit nie tylko trudnej umiejętności objaśniania świata, wspólnego z uczestnikami konfliktów definiowania zdarzeń, ale także zdolności do dzielenia się odpowiedzialnością i skłonienia społeczeństwa do wzięcia tej odpowiedzialności za zmiany i procesy społeczne, polityczne i gospodarcze przynajmniej częściowo w swoje ręce. Tymczasem po 1989 r. polskim elitom nie udało się stworzyć języka opisywania procesów transformacji. Zbyt wiele grup pozostało wykluczonych nie rozumiejąc zachodzących zmian i nie potrafiąc odnaleźć swojego miejsca w nowym systemie społecznym lub gospodarczym. Braku tej umiejętności nie udało się zastąpić Jackowi Kuroniowi, czy Andrzejowi Bączkowskiemu, ani Michałowi Boniemu, by wymienić tych, którzy stali w pierwszym szeregu rozmawiających.

Andrzej Wojtas i Michał Strzelecki w publikacji, która ukazała się po konferencjach zorganizowanych przez nich w latach 1999 – 2000, poświęconych koncepcjom rozwiązywania konfliktów w Polskiej myśli politycznej oraz konfliktom społeczno – politycznym w III RP pisali: Konflikty (…) tworzyły nieodłączny komponent polskiego życia zbiorowego w XX wieku (…). Nie przypadkiem zatem były one istotnym i trwałym składnikiem polskiego życia zbiorowego w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Generatorem konfliktów i napięć społecznych oraz politycznych w III Rzeczpospolitej stały się, obok przesłanek historycznych, przeobrażenia dokonujące się w Polsce po 1989 r., ich tempo oraz skala. (…) Należy przy tym zauważyć, iż istotny wpływ na powstawanie i przebieg konfliktów społeczno – politycznych w nowej rzeczywistości, a także postulowane i realizowane mechanizmy ich rozwiązywania, wywarł nie tylko zakres dokonujących się przemian, ale także dotychczasowy stan świadomości społecznej. Brak zrozumienia i niski stan świadomości społecznej wobec dokonujących się zmian wynikały między innymi z tego braku zdolności do objaśniania świata.

Polska 2010 - 2030

Jednak w okresie transformacji istniał element, który powodował, że pomimo braku zdolności do tłumaczenia świata, Polacy byli zgodni w pewnym wyobrażonym obrazie Polski – w której panuje demokracja i wolny rynek, niczym nieskrępowana przedsiębiorczość i wolność słowa, ludzie oddychają pełną piersią. W tym wyobrażeniu jasne były aspiracje międzynarodowe Polski – wejście do struktur NATO i Unii Europejskiej. Akcesja była konsekwencją milczącej zgody co do tych priorytetów. Pojawiające się problemy i konflikty były charakterystyczne dla społeczeństwa industrialnego, zacofanego, które przechodziło przyspieszony kurs nowoczesnej gospodarki.

Dwadzieścia lat po przełomie 1989 r. i pierwszych wolnych wyborach do parlamentu, czy po objęciu sterów rządu przez Tadeusza Mazowieckiego, niezbędny jest nowy projekt cywilizacyjny. Zakończony został etap przemian – transformacja, następuje etap modernizacji. Etap ten jest nie mniej ważny, gdyż Polsce grozi popadnięcie w dryf rozwojowy, w którym kraj nie będzie się rozwijał wystarczająco szybko, by wykorzystać nadarzającą się niebywałą okazję. Krzysztof Rybiński mówił – "Nie wiem, jakie nowe technologie pojawią się w ciągu kolejnych 20 lat. Nie mam pojęcia, jak będziemy się przemieszczali i spędzali czas wolny w 2030 r. Nie próbuje nawet zgadnąć , jakie będą najbardziej pożądane zawody w Polsce i na świecie za 20 lat – może te specjalności jeszcze nie istnieją. Ale wiem jedno. Kolejne dziesięć lat, do 2020 roku, to ostatnia dekada, gdy mamy jeszcze korzystną demografię, gdy możemy szybko „rosnąć”. To może być polska złota dekada, najlepsza w naszej historii, pod warunkiem podjęcia mądrych zbiorowych decyzji. Ale kolejne dekady będą dla Polski i Polaków olbrzymim wyzwaniem (…). Każdy z nas, osobno, jakoś poradzi sobie między rokiem 2009 a 2030. Ale wielki sukces osiągniemy tylko wtedy, gdy będziemy działać razem.” Nowy model powinien być oparty na takim sposobie myślenia strategicznego, w którym osią jest solidarność pokoleń – obecnych i przyszłych. Debata o Polsce przyszłości nie jest debatą tylko o obecnych pracownikach, związkach zawodowych, ale o prymacie przyszłości nad teraźniejszością. W tym kontekście dialog z interesariuszami jest jeszcze trudniejszy niż obecnie – bo dotyczy spraw przyszłych, ale jednocześnie musi być tak prowadzony, by decyzje podejmowane w jego konsekwencji były spójne z wyborami i decyzjami strategicznymi, które będą miały wpływ na to, jak będzie wyglądać Polska za lat dziesięć i dwadzieścia. Michał Boni w jednym z wywiadów mówił: Dialog w perspektywie wyzwań rozwojowych Polski 2030 r. musi doprowadzić do synergii między perspektywą solidarności pokoleń a strategiczną orientacją w rządzeniu.

Na to połączenie perspektyw długo i krótkoterminowej nakłada się jeszcze jeden wymiar, który nie był brany pod uwagę jeszcze dwa lata temu – kryzys na rynkach finansowych całego świata. Ten „trudny czas” powoduje, że niezwykle istotne staje się pytanie o to, czy tworzenie wizji długoterminowej ma sens w obliczy kryzysu przy braku pełnej wiedzy o tym, jakie są jego przyczyny i możliwe skutki. I w jaki sposób kryzys może wpływać na relacje państwa z najważniejszymi partnerami społecznymi – czy to przedsiębiorcami, czy organizacjami pozarządowymi, czy związkami zawodowymi.

Sposobem odpowiedzenia na potrzebę stworzenia nowego modelu rozwoju cywilizacyjnego stał się raport Polska 2030. Wyzwania rozwojowe. Interesariusze i rząd wspólnie potrzebują na nowo zdefiniować determinanty i instrumenty polityki rozwoju Polski. Strategia wymaga odpowiedzi na pytania o cele rozwojowe i wizję przyszłości. Raport otwiera debatę publiczną na temat przyszłości kraju, w której wysoka jakość życia związana jest ze wzrostem gospodarczym i polaryzacyjno – dyfuzyjnym modelem rozwoju.

O czym dialog?

Wydaje się, że, aby dialog społeczny i obywatelski w Polsce był skuteczny należy brać pod uwagę właśnie te trzy istotne elementy opisane wcześniej – perspektywę bieżącą – związaną z kondycją gospodarki w czasach kryzysu lub zaraz po nim, krótkoterminową, w której odpowiadamy na potrzeby interesariuszy w perspektywie 2 – 3 lat zapewniając im stabilizację oraz długoterminową, w której stabilizacja zostaje uzupełniona o możliwość rozwoju.

W perspektywie bieżącej działania podejmowane przez rząd powinny być nakierowane na szybkie, natychmiastowe reagowanie na pojawiające się zagrożenia ekonomiczne, wynikające z kryzysu – opóźnienie wejścia do strefy euro, spadek eksportu, ale również obniżenie poziomu inwestycji zagranicznych, wzrost bezrobocia, deficyt finansów publicznych. Dialog służący realizacji tych celów musi być prowadzony w taki sposób, aby decyzje zapadały w szybkim tempie, służyły jak największej grupie odbiorców, a jednocześnie – zaspakajając ich potrzeby, nie nadwyrężały budżetu państwa w sposób uniemożliwiający rozwój w następnych latach.

W perspektywie krótkoterminowej – 2-3 lat, należy podejmować decyzje, w rozmowie i otwartej debacie o tym, na które wyzwania stojące przed Polską należy odpowiedzieć w pierwszej kolejności. Polska jest bowiem w specyficznym momencie rozwojowym. Z jednej strony widoczne są ogromne zapóźnienia w infrastrukturze, dostępności transportowej, powszechności dostępu do Internetu, brak dywersyfikacji źródeł energii, ale z drugiej strony, już teraz, nie oglądając się na kryzys, należy budować przewagi konkurencyjne tam, gdzie będą one miały znaczenie za 10 i 20 lat – inwestując w rozwój kapitału intelektualnego, poprawę usług edukacyjnych, reformując system polityki społecznej, aby w większym stopniu odpowiadał na zapotrzebowanie spójności społecznej, wydłużać okres aktywności zawodowej Polaków. Dialog w tej perspektywie wymaga nabycia tej niezbędnej umiejętności tłumaczenia zjawisk, ale przede wszystkim wzbudzenia wśród najważniejszych interesariuszy poczucia odpowiedzialności za przyszłe pokolenia, tak, aby zapewnić Polsce zrównoważony rozwój, w którym potrzeby dzisiejsze są zaspakajane bez narażania na szwank interesów pokoleń przyszłych.

W perspektywie długofalowej kluczem jest przekonanie Polaków do tego, że wizja Polski 2030 nakreślona w raporcie jest realna i osiągalna, że już dzisiaj decyzje, które podejmujemy będą miały wpływ na jakość życia pokolenia dzieci. Co więcej, należy przekonać partnerów społecznych do tego, że wyzwania nakreślone w tym dokumencie nie są wymysłem, ale rzeczywistymi dylematami, na które wszyscy musza odpowiedzieć, i z którymi będzie trzeba się zmierzyć. Istotne jest wobec tego prowadzenie jak najszerszej debaty ze wszystkimi – przedsiębiorcami, organizacjami pozarządowymi, związkami zawodowymi, interesariuszami bezpośrednimi i pośrednimi o tych problemach. Trzeba w tym dialogu podkreślać, że dylematy przed którymi stanie Polska nie będą już tylko dotyczyły spraw polskich i tylko polskich, ale będą problemami światowymi i globalnymi – takimi jak ocieplenie i zmiana klimatu, pozyskiwanie alternatywnych źródeł energii, ochrona zdrowia, epidemie, ubóstwo. Żaden kraj nawet największy i najbogatszy nie będzie lub już nie jest w stanie samodzielnie rozwiązywać tych problemów. W związku z tym kolaboracja między rządami, naukowcami, przedsiębiorcami, wymiana międzynarodowa, budowanie wielonarodowych konsorcjów i partnerstw stanie się jedynym sposobem skutecznego adresowania tych kwestii. Dialog prowadzony w Polsce będzie musiał służyć z jednej strony wykorzystywaniu przewag konkurencyjnych i rozwojowych, które w Polsce będą się pojawiać, a z drugiej strony przeciwdziałaniu zagrożeniom globalnym.

Jak rozmawiać?

Istnieją trzy warunki, które należy spełnić, aby dialog społeczny w Polsce był skuteczny, czyli pozwalał na wspólne rozwiązywanie problemów, z poszanowaniem dla interesów i potrzeb stron tej debaty. Są to – wzrost kapitału intelektualnego Polski – edukacja, rozwój kapitału społecznego opartego na zaufaniu ludzi do siebie, nakierowanego na rozwój społeczny i współpracę oraz zmiana sposobu prowadzenia debaty publicznej i komunikowania się rządu z obywatelami.

Warunkiem pierwszym skutecznego dialogu jest edukacja. Edukacja – rozwój kapitału intelektualnego stanowi też podstawowy warunek uniknięcia dryfu rozwojowego diagnozowanego w raporcie Polska 2030. Poziom wykształcenia Polaków będzie wpływał na ich wybory i podejmowane decyzje. Nauczenie od najwcześniejszych lat musi obejmować edukację obywatelską, zachęcać do aktywności obywatelskiej i działania na rzecz dobra wspólnego. System edukacyjny musi uczyć współpracy, ale także elastyczności, tolerancyjności i otwartości. To są cechy niezbędne dla umiejętności prowadzenia rozmowy.

Sukces Polaków w 2030 r. nie będzie już tylko zależał od naszej zaradności,  indywidualizmu i przedsiębiorczości, ale od zdolności do ufania sobie nawzajem i do podejmowania wspólnych działań.

Dlatego drugim warunkiem prowadzenia dobrego dialogu jest poprawa jakości kapitału społecznego. Tutaj także niebagatelną rolę odgrywa edukacja – obywatelska, kształtująca postawy ludzi, ucząca współpracy. Warunkiem wzrostu kapitału społecznego jest także wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego, trzeciego sektora, tak by stał się naturalnym i istotnym partnerem w dialogu społecznym i obywatelskim. Żeby jednak wzmacniać społeczeństwo obywatelskie, niezbędna jest aktywność obywateli, chęć samoorganizowania się, wzięcia spraw w swoje ręce.

Kluczem do sukcesu jest również przeformułowanie zasad debaty publicznej, w której kalumnie i oszczerstwa zastąpione zostają otwartością na dialog i argumenty drugiej strony, w której, jak w klasycznych negocjacjach – uczestnicy dyskusji oddzielają człowieka od problemu. Nie do przecenienia w dialogu jest rola mediów, które obecnie zamiast kreować dobre wzorce dyskusji, nie tylko relacjonują spory polityczne, ale także często je podsycają dla swoich bieżących korzyści. Postępująca tabloidyzacja powoduje, że pierwszoplanowe informacje dotyczą zwykle konfliktów, a nie spraw istotnych z punktu widzenia dobra obywateli. Także rząd musi w większym stopniu dbać o jakość komunikacji z obywatelami, tak aby prowadzona polityka informacyjna była aktywna, profesjonalna i dotyczyła planowanych programów i reform. Komunikacja między władzą a społeczeństwem powinna się odbywać w ramach zorganizowanej debaty, a interesariusze powinni uczestniczyć w procesie legislacyjnym.

Bez względu na to, czy dialog dotyczy spraw bieżących czy długofalowych i strategicznych, musi być oparty na poszanowaniu drugiej strony, partnerstwie, otwartości i zaufaniu. Bez tych kluczowych elementów, nie uda się rozwiązać ani problemów dnia dzisiejszego, ani zaprojektować lepszej Polski dla przyszłych pokoleń.


*** W tekście wykorzystano fragmenty niepublikowanej pracy doktorskiej.



Jakub Wojnarowski (1978) – dyrektor ds. działalności programowej w Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (od 2006), socjolog i politolog, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego (2001) i Central European University w Budapeszcie (2002); negocjator i facylitator; współpracował z Ministerstwem Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, organizacjami pracodawców i organizacjami w firmie doradczej zajmującej się doradztwem strategicznym i komunikacją polityczną; autor i współautor raportów i publikacji poświęconych komunikacji i zarządzaniu konfliktami, zajmuje się konfliktami społecznymi, zagadnieniami dotyczącymi mobilności naukowców finansowania nauki, transferu technologii, w latach 2006 – 2009 członek zarządu Forum Darczyńców w Polsce, od marca 2008 r. członek zespołu doradców strategicznych Premiera.

Tagi przypisane do tego artykułu:
interesariusze dialog społeczny


Dodaj komentarz:
Wpisz tekst z obrazka:
 
Podpis:




 
       
made by: Webprovider.pl
<empty>